Nowoczesne Technologie Edukacyjne

Blog o nowoczesnych technologiach edukacyjnych. Poświęcony zagadnieniom związanym z rozwijaniem talentu, doskonaleniu umiejętności interpersonalnych, przedsiębiorczości w życiu osobistym i zawodowym.

jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

5 Gru 2006, 21:24 Wioletta Reluga

Tagi sprzedaż zarządzanie szkolenie

4 komentarze

 

Miałam okazję uczestniczyć niedawno w szkoleniu zespołu sprzedażowego naszego partnera biznesowego. Muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem zaangażowania grupy pracowników i otwartości we współpracy z grupą szefa firmy. Będąc w roli obserwatora mogłam zobaczyć nareszcie od podszewki, jak wygląda proces szkoleniowy „ustawienia” na doskonałą sprzedaż zespołu i szefa, za to w firmie odpowiedzialnych.

Bułgarskie przysłowie mówi: „Łap okazję za brodę, bo z tyłu jest łysa". Tak, to była dla mnie wyjątkowa okazja w spijaniu śmietanki, czyli wiedzy, która dostałam uczestnicząc w tym spotkaniu. Szkolenie miało na celu ogólnie mówiąc uspójnienie działań grupy w sprzedaży usług firmy i wytyczenie działań, by osiągnąć określone obroty. 

Zobaczyłam istotę pracy coacha – trenera to znaczy doskonały warsztat bazowania w pełni na wszystkich naturalnych predyspozycjach osób, które były szkolone, takich jak inteligencja, pamięć, uwaga, potrzeby, motywacja. Zobaczyłam również umiejętność odczytania potrzeb grupy i doprowadzenie w efekcie  każdej z osób do określenia swojej odpowiedzialności w projekcie, a także zmotywowania grupy do osiągnięcia założonych obrotów. Był to dla mnie przykład pełnego zaangażowania kilkorga młodych ludzi, pełnych pomysłów, potrafiących myśleć nowatorsko zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i zespołowym. Istotą dla skuteczności samego szkolenia była również obecność szefa firmy, który od ręki wprowadzał zmiany w swoim warsztacie zarządcy.

O ile krótsza staje się droga dla wszystkich, gdy ludzie dostają od szefów jasne wytyczne o ramach decyzyjnych, w jakich mają się poruszać, gdy wiedzą, czego się od nich oczekuje. Są wtedy zintegrowani z zespołem, identyfikują się z firmą i chętnie dają z siebie więcej. Przy okazji dotarło do mnie wreszcie, że łatwiej osiąga się sukces jako grupa. Muszę się chyba wyleczyć w końcu z Zosi – Samosi :-). Czuję, że czas już na mnie i stworzenie własnego zespołu. W końcu jak widać na załączonym obrazku twórcza współpraca znacznie zwiększa skuteczność działań, prawda? 

 

5 Gru 2006, 21:24 Wioletta Reluga

Tagi sprzedaż zarządzanie szkolenie

4 komentarze

Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00

Dodaj komentarz Komentarze czytelników

4 komentarze [obserwuj nowe]

Dodaj komentarz  

Najnowsze komentarze do posta