Jakość – trend wiekuisty
6 Paź 2006, 11:49 Wioletta Reluga
Tagi jakość innowacyjność trendy zarządzanie
Dla każdej firmy zaangażowanie w jakość jest jedynym ze sposobów dotrzymania kroku konkurencji. Większość firm wypracowuje procesy, procedury i normy efektywności działań. Wyzwań wiele, bo przecież: zyskowność, konkurencyjność, globalizacja, szybkość zmian, procesy adaptacji, rozwój, technologia. ….
Czytam raport Corporate Values Index 2006. 77,5% przedsiębiorstw na świecie wykorzystuje koncepcję zarządzania przez wartości. W Polsce odsetek takich firm wynosi zaledwie 21,5%.
Badania CVI objęły ponad 4000 największych przedsiębiorstw kilkunastu branż z 12 krajów świata - wyniki dotyczą też Polski. Najważniejsze wartości dla firm na całym świecie to:
- JAKOŚĆ
- INNOWACYJNOŚĆ
- SATYSFAKCJA KLIENTÓW.
Zarządzanie przez wartości jest trendem, który nabiera coraz większego znaczenia we współczesnym biznesie i nowoczesnej komunikacji. Stosowanie sprawdzonego systemu zarządzania pozwala organizacjom na stałe doskonalenie misji, strategii, działań i poziomu usług.
No dobrze to dotyczy struktur, w których pracujemy. A gdyby to tak odnieść do nas samych, to znaczy potraktować siebie jako JA S.A? Na ten moment widzę, że kiedy mam dobrze zdefiniowane wartości i cele to według nich działam. Niejako programuję siebie jak komputer to znaczy działam kodem wzmacniającym te zasoby, które z czasem dają mi indywidualną przewagę konkurencyjną.
Ciekawi mnie w jakich
obszarach „siebie” (na polu zawodowym i osobistym) jesteście trendy i stawiacie
na jakość? :-)
materiały źródłowe Raport do pobrania
6 Paź 2006, 11:49 Wioletta Reluga
Tagi jakość innowacyjność trendy zarządzanie
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
4 komentarze [obserwuj nowe]
Marcin Wołkiewicz @ 2006-10-06 23:49:14
A czym jest jakość? Co to znaczy, że woda (np. Muszynianka, czy jakakolwiek inna) ma dobrą jakość? Co to znaczy "pomidor dobrej jakości"? Albo przejazd taksówką (w końcu to też usługa..) był dobrej jakości?
Im głebiej myślę nad fenomenem jakości, tym bardziej dochodzę do przekonania, że jakość jest oceną:
- dostawcy produktu lub usługi - który chwali to, co oferuje
- klienta, który zestawia wynik doświadczenia zdobytego po skorzystaniu z oferty z oczekiwaniami
- dostawcy i klienta co do oferty w porównaniu z podobnymi ofertami na rynku (z konkurencją).
Hmmm. W sumie to dośc skomplikowana, ta jakość. Albo ja tak komplikuję. Sam już nie wiem.
Michał Faber @ 2006-10-13 02:21:42
Marcin analizuje czynniki wpływające na postrzeganie jakości produktu przez różne grupy/podmioty się z nim stykające :-) spostrzeżenia ciekawe, pouczające - będę o tym pamiętał przy następnej okazji kiedy będę coś wychwalał (promował) ;-)
dla mnie osobiście zarządzanie przez jakość to trochę anachronizm z ery, gdy wielki biznes był głównie w fabrykach, a jakość wynikała z zaangażowania ludzi na różnych etapach produkcji "na taśmie" - metodyki zarządzania jakie z tego wynikały, czyli np. TQM, nie bardzo mi pasują do czasów gdzie liczy się time-to-market i first-mover-advantage, a produkty są wypuszczane na rynek jak najszybciej, bo przecież i tak będą kolejne, udoskonalone wersje (samochodów, komputerów, programów itd.)
w erze, w której wartość tworzona jest głównie w ramach pracy koncepcyjnej, przez pracę grupową w zespołach projektowych, w ramach outsourcingu, poprzez innowacyjne produkty i modele biznesowe, te najczęściej wymieniane wartości nazwałbym priorytetami, albo celami i przypisałbym je do obszarów zarządzania firmą:
- JAKOŚĆ - doskonalenie zarządzania projektami, komunikacją i dokumentacją, doskonalenie zarządzania operacyjnego firmą przez procesy i ich właścicieli, motywację i przywództwo (zamiast hierarchicznego command&control)
- INNOWACYJNOŚĆ - zdolność dostrzegania zmian, nisz, adaptowania się firmy do nowych warunków oraz otwartość na aliansy (konwergencja do tego zmusza)
- SATYSFAKCJA KLIENTÓW - podejmowanie próby osiągnięcia kompromisu między zwiększaniem rentowności, a tworzeniem wartości dla klientów
tak bym to poukładał, gdybyśmy żyli w idealnym świecie, gdzie wystarcza czasu na tego typu refleksje częściej niż raz na jakiś czas
Wioletta Reluga @ 2006-10-13 13:36:52
dziękuję pięknie Wam za komentarze :-)
dorzucając od siebie jeszcze kamyk - ja jakość postrzegam jako „lepszość” to znaczy wybieram to coś, bo lepsze jest od innych (w lepszej jakości). Jakość rozumiem też: jako doskonałość (gdzie celem jest bycie w czołówce), jako "dolną" granicę (czyli ustanowienie określonych minimalnych norm i kryteriów) i jako podnoszenie standardów w znaczeniu stałego ulepszania.
Marcin Wołkiewicz @ 2006-10-16 20:14:10
Łał! Pięknie to rozgryźliśmy!
Wiola - rozumiem, że skłaniasz się do tej "poetyki" definiowania jakości, którą Michał opisuje jako SATYSFAKCJĘ KLIENTA, widzę również, że osadzasz swoją definicję w kontekście tego, co rynek oferuje w danej dziedzinie. No to jesteś KONSUMENTKĄ :))
Dodaj komentarz
Najnowsze komentarze do posta