Agile Project Management
2 Sie 2006, 15:02 Wioletta Reluga
Tagi zarządzanie projektem potencjał kreatywność
Pytam o rozwój osobowości, bo dokształcam się w wolnych chwilach w temacie zarządzania projektami. Podejmuję ustawiczne próby, by myśleć projektem to znaczy myśleć całościowym obszarem projektu w pracy nad biznesplanem, który przygotowuję obecnie.
Wgryzam się właśnie w różne mądre teksty, by coś sobie przybliżyć i wypraktykować na sobie przy projekcie, za który odpowiadam. Natknęłam się wczoraj na książkę Jima Highsmitha „Agile Project Management” poświęconą zarządzaniu projektami w warunkach zmiennego otoczenia biznesowego. Autor jest liderem ruchu, który nazywa się Agile.
To co mi się podoba w tym podejściu to podkreślenie istoty interakcji międzyludzkich, ciągłego dostarczania wartości klientowi. Wymaga ono dużego skupienia się na wydobyciu kreatywnego potencjału drzemiącego w zespole projektowym. W tym kontekście umiejętność sprawowania przez kierownika roli przywódcy i faktycznego lidera zespołu projektowego, motywowanie, rozwiązywanie konfliktów, zapewnienie sprawnej komunikacji i stworzenie optymalnych warunków dla rzetelnej współpracy i wzajemnego zaufania stają się kluczowymi czynnikami sukcesu projektu.
Ciekawe! Czytam dalej - ….2 Sie 2006, 15:02 Wioletta Reluga
Tagi zarządzanie projektem potencjał kreatywność
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
2 komentarze [obserwuj nowe]
Marcin Wołkiewicz @ 2006-08-07 17:23:31
Moim zdaniem to bardzo trudne, aby każdy członek zespołu ustawicznie myślał w kategoriach dostarczaniaprawdziwej wartości klientowi - oczywiście mówię tu o kliencie wewnętrznych (czyli o każdym członku zespołu) a także kliencie zewnętrznych (czyli o tym, dla kogo przeznaczony jest efekt pracy zespołu).
Z mojego doświadczenia wynika, że to wymaga ogromnej motywacji i poświęcenia od członków zespołu. Jak osiągnąć taki poziom oddania pracowników sprawie??
Dariusz Myśliwiec @ 2006-09-01 17:10:31
Idealnie byłoby pracować w zespole składającym się z samych pasjonatów, którzy byliby żywotnio zainteresowani powodzeniem prowadzonego projektu (czytaj: mieliby konkretne zyski z jego powodzenia). Łącząc zarabianie dużej kasy z samorealizacją osiągnąć możnabyłoby bardzo wiele. Takich zespołów projektowych bym sobie i wszystkim życzył.
Dodaj komentarz
Najnowsze komentarze do posta