Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono.
28 Sty 2008, 12:55 Wioletta Reluga
Tagi relacje motywacja sprzedaż praca rekrutacja metoda gronholma
Bardzo sobie cenię takie momenty, spotkania gdy ktoś dzieli się ze mną wiedzą praktyczną. Po pierwsze dlatego, że czyjeś przeżycia i doświadczenia aktywują we mnie i w nim świadomość widzenia całego procesu, a po drugie (tu mam nadzieję zgodzicie się ze mną:-)) jest to droga na skróty w uczeniu się.
Dobrze, że powstają takie filmy, jak
To program szkoleniowy w pigułce, skrojony (według mnie - perełka!) na każdą myślącą głowę i kieszeń. Wniosek dla mnie z filmu praktycznie zawiera się w tytule wpisu (autor: W. Szymborska). Czego mnie ten film nauczył? Bezwzględnej koncentracji na celu - bez rozpraszania się! Tego, że każdy z nas to sam w sobie mikrokosmos, do którego udzielamy innym wstępu jedynie za zaproszeniami..... patrz np. : zabawa z piłką lub ostatnia scena w filmie, którą nazwałam - "krajobraz po bitwie".
Najistotniejsza jednak była dla mnie możliwość zobaczenia na żywo całego procesu tworzenia rzeczywistości jedynie w oparciu o słowa. Wystarczyło tylko ustawić ramy, by wyobraźnia zaczęła pracować .....majstersztyk - mówię Wam :-)!
28 Sty 2008, 12:55 Wioletta Reluga
Tagi relacje motywacja sprzedaż praca rekrutacja metoda gronholma
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
0 komentarzy [obserwuj nowe]
Brak komentarzy.
Najnowsze komentarze do posta