Człowiek nie jest sam
23 Paź 2007, 14:21 Wioletta Reluga
Tagi zarządzanie biznes relacje sprzedaż komunikacja kreatywność klient
Pociągnę trochę wątek, o którym pisał ostatnio Krystian i Krzysztof. Wydawało mi się, że mam już trochę praktyki, jeśli chodzi o networking, a tu wczoraj dostaję mailem taką oto odpowiedź: „Witam, pierwszy raz mi się zdarza, że ktoś nieznajomy zaprasza mnie do kontaktów :) Miło :)”. Zatkało mnie.
Przecież po to korzystamy z nowych narzędzi (typu: blogi, serwisy społecznościowe, podcasty), byśmy nie tylko mogli się ze sobą lepiej porozumiewać, ale przede wszystkim być bliżej klienta. Wszem i wobec wiadomo, że w biznesie wybiera się "ofertę", do której mamy zaufanie.
Wiem, że tego typu przedsięwzięcia to procesy długofalowe, ale budowanie reputacji i lojalności klientów od zawsze wymagało cierpliwości. Ważne jest jednak, jak radzi autorka w/w artykułu, by oprócz dobrego pomysłu, w budowaniu społeczności zrozumieć, jak one funkcjonują.
Człowiek nie jest sam :-). Warto się otwierać na klientów bez względu na to skąd przychodzą.
A może się mylę :-)? Chętnie wdam się w dyskusję. Zapraszam......
23 Paź 2007, 14:21 Wioletta Reluga
Tagi zarządzanie biznes relacje sprzedaż komunikacja kreatywność klient
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
3 komentarze [obserwuj nowe]
Krzysztof Przygoda @ 2007-10-23 14:46:51
"Warto się otwierać na klientów bez względu na to skąd przychodzą." Święte słowa. Proponuję by w każdym urzędzie wszyscy pracownicy razem mówili chórem te słowa o którejś godzinie :)
Marcin Dembowski @ 2007-10-24 20:21:14
Witam. Zgadzam sie z teza ze warto otwierac sie na kazdego klienta!
Jednak czasami mamy sytuacje, ze nie mozemy sobie pozwolic na kazdego klienta, gdyz bedzie nas to zmuszac do wielu kompromisow w jakosci, cenie itd (zalezy od branzy i rodzaju towaru i uslug), i moze wplywac na percepcje naszej firmy wsrod obecnych klientow!
Jezeli chodzi o technologie web 2.0 - daje ona wspaniale mozliwosci zarowno przedsiebiorstwom ale rowniez i klientom do np. krytykowania produktow czy tez firmy. NIe jestem specjalista w tym rejonie jednak ostatnio mialem przyjenosc byc sluchaczem wykladu specjalisty z Ashridge Business School - ktory mowil o mozliwosciach ale i zagrozeniach, jak korzystac z tej technologi, ale rowniez jak istotna jest znajomosc funkcjonowania roznych form komunikacji web 2.0 - chocby w celu reakcji na krytyke :)
Marek Pacan @ 2007-10-25 08:37:55
Zgadzam się Marcinie, są tacy klienci na których mnie czasami 'nie stać';)
Dodaj komentarz
Najnowsze komentarze do posta